Boho W Bloku. Jak Zrobic Sypialnie Marzen Na 12 Metrach?
More actions
Kiedy wreszcie wprowadzilam sie do swojego pierwszego mieszkania w bloku, wiedzialam jedno - sciany maja byc kremowe, a podloga ciemny deb. Reszta miala wyniknac z podrozy, z targow staroci i z tego, co akurat wpadnie mi w rece na wyprzedazy. Boho dla mnie nigdy nie bylo stylem z katalogu, tylko metoda na zycie. Problem pojawia sie, gdy na 38 metrach kwadratowych trzeba zmiescic dwie osoby, biurko, stol i jakas wizje Maroka. I wtedy czlowiek zaczyna kombinowac, bo wersalka w salonie to jedno, ale lozko w sypialni to juz w ogole inna para kaloszy.
Pamietam jak ogladalam oferty w internecie i kazde zdjecie mialo piekne lozko z welurowym zaglowiem, a pod nim pusta przestrzen. U mnie kazdy centymetr szafy byl na wage zlota, wiec wiedzialam, ze musze isc w lozko z pojemnikiem na posciel. To nie jest fanaberia, to podstawa, jesli nie masz osobnego przechowalnika na koldry i poduszki. W boho, gdzie kocow i pledow nigdy dosyc, brak miejsca na ich skladowanie to prosba sie o katastrofe. I tak wyladowalam na stronie producenta, szukajac ramy, ktora pomiesci wszystko, a nie zepsuje klimatu egzotyki.
Znalazlam model z tapicerka welurowa w kolorze butelkowej zieleni, z masywnym stelazem i mechanizmem DL. To ostatnie brzmi technicznie, ale w praktyce oznacza, ze podnosisz caly materac jednym ruchem, a pod spodem masz gleboka skrzynie. Idealne na zapasowe posciel i letnie ubrania. Do tego stelaz listwowy - nie kupilam go w komplecie, tylko osobno, bo chcialam, zeb byl wyjatkowo wytrzymaly. Listwy gesto rozmieszczone, co wazne, szczegolnie gdy materac nie jest najtanszy. W boho materace piankowe sprawdzaja sie swietnie, bo sa ciche i nie skrzypia przy kazdym przekreceniu sie w nocy, a w sypialni z rattanowa lampa to brzmi jak spokojna oaza.
Przyjaciele czesto pytaja, skad u mnie tyle poduszek. A ja odpowiadam, ze to nie poduszki, to strategia. Na lozku lezy ich szesc, od lnianych po zdobione frędzlami. Dzialaja jak separator przestrzeni i sprawiaja, ze duze lozko nie przytlacza malej sypialni. A jesli ktos zostaje na noc, sciagam je na podloge i robie dodatkowe miejsce do siedzenia. Tylko uwaga - w boho latwo przesadzic. Moj blad to byl dywanik z frędzlami, ktory wypadl z lozka i ladowal pod nogami o 3 nad ranem. Od tamtej pory wiem, ze frędzle musza byc przyciete do wymiaru.
Z czasem doszlam do wniosku, ze najwiekszym wyzwaniem jest znalezienie równowagi miedzy estetyka a funkcjonalnoscia. Bo kanapa z funkcja spania w salonie to jedno - tu mozesz pozwolic sobie na wiecej dekoracji, bo i tak nie sypiasz na niej na stale. Ale w sypialni boho kluczowe jest to, zeby nie zbierac kurzu na bibelotach. Zamiast pieciu wazonow postawilam jeden, za to ogromny, z suszona trawa pampasowa. I to wystarczy. Reszta to tekstylia - narzuty, zaslony, makatki. One tworza klimat, a nie meble.
Kolejna rzecz, o ktorej malo kto mowi, to swiatlo. Boho kocha naturalne promienie, ale w bloku czesto masz okno tylko od jednej strony. Wtedy lampa z rattanu lub papieru ryzowego robi cuda. Ja powiesilam dwie - jedna nad lozkiem, druga w kacie, gdzie stoi stary fotel. Swiatlo ma byc cieple, zolte, nie zimne. I nie boj sie lamp wolnostojacych. Mam jedna z frędzlami, ktora wyglada jakby pochodzila z marokanskiego targu, a kosztowala 40 zlotych z promocji w markecie budowlanym.
Nie oszukujmy sie - mieszkanie w bloku to ciagle kompromisy. Ja zamiast komody kupilam skrzynie, ktora pelni role . W srodku schowalam kable od ladowarek i zapasowe kosmetyki. A na wierzchu postawilam doniczke z monstera i stary zegar. I to dziala, bo w boho chodzi o to, zeby kazdy przedmiot mial historie, niekoniecznie metke z Ikei. Twoje mieszkanie ma opowiadac o tobie, a nie o trendzie z Instagrama.
A propos historii - moja ulubiona czesc to galeria obrazkow na scianie nad lozkiem. Nie sa drogie, to wydruki z sieci w tanich ramach. Ale zestawione razem, z plakatem z Indii i suchym bukietem, tworza wrazenie, ze mieszkasz w artystycznej dzielnicy. Tylko uwazaj z wierceniem w scianie - w bloku z wielkiej plyty kazdy gwodz to ryzyko. Uzyj tasmy montazowej do lekkich ram, to oszczedzi ci nerwow.
Na koniec pamietaj, ze boho to nie chaos. To swiadoma decyzja, zeby zyc wsrod rzeczy, ktore kochasz. I jesli twoje lozko z pojemnikiem na posciel ma tapicerke welurowa, a na nim lezy materac piankowy z gestym stelezem listwowym, to juz polowa sukcesu. Reszta to detale - i to wlasnie one sprawia, ze wracasz do domu z usmiechem. Nawet jesli to tylko 12 metrow w bloku z wielkiej plyty.